2009-03-13 08:39:40

O tym, że
drukarnia nie ma już racji bytu i jako rozwiązanie związane z przeszłością musi w końcu upaść i zniknąć z rynku po raz pierwszy usłyszeliśmy kilkanaście lat temu charakterystyczne było zaś przy tym i to, że podobnie ponure wizje snuli nie tylko zwykli klienci tego typu placówek zgłaszający się po
wydruki, ale również analitycy rynku zawodowo zajmujący się przecież jego specyfiką, a tym samym obeznani i z charakterem, jaki posiada
drukarnia. Tak dla jednych, jak i dla drugich coraz większa dostępność biurowej
drukarki była koronnym argumentem wykorzystywanym na poparcie przedstawianej tu tezy. Na szczęście sami właściciele drukarni nie przejmowali się aż tak bardzo prognozami przedstawianymi przez sceptyków. I im oczywiście wydawało się, że zmiany zachodzące na rynku są na tyle poważne, że nie będzie można poradzić sobie z nimi bez podjęcia bardziej energicznych...